dekoracje
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dekoracje. Pokaż wszystkie posty
Dekoracja w stylu neutral boho - tutorial

Dekoracja w stylu neutral boho - tutorial


Drewniane koraliki i sznurek królują u mnie ostatnio. Od jakiegoś czasu mam je ciągle w zapasie ;) Jak mam chwilę to wymyślam co by tu jakoś ciekawie ozdobić i nadać klimatu, spersonalizować rzeczy popularne aby stały się bardziej wyjątkowe i oryginalne. 

Zrobiłam już makramę (jeśli można to tak nazwać ;)), po prostu zaplotłam sobie po swojemu sznurki i koraliki, ozdobiłam też koralikami druciane wieszaki w kształcie okręgu i serca, doczepiłam też frędzle ze sznurka do poduchy. Wszystko to możecie zobaczyć w galerii na Instagramie.

Kiedyś w sieci napotkałam na zdjęcie z zawieszką w stylu boho neutral, zapisałam i potem o nim zapomniałam. Na szczęście co jakiś czas przeglądam swoją tablicę inspiracji i wreszcie udało mi się zrealizować ten mini projekt. Trwało to całe 15 minut. Tak się składa, że przezornie zrobiłam sobie zdjęcia. W ankiecie na Instragramie bardzo dużo osób było zainteresowanych tutorialem, więc postanowiłam go dla Was tutaj umieścić.

1. Do wykonania zawieszki potrzebne będą: drewniane koraliki - 17 szt., sznurek - ok. 3,5m (ja użyłam jutowego, bo kocham neutralną kolorystykę ale równie fajnie sprawdzi się biały, czarny, szary lub jakikolwiek inny kolor jaki kochacie), nożyczki.


wooden beads decor

Listopad w TK Maxx - poszukiwanie skarbów ;)

Listopad w TK Maxx - poszukiwanie skarbów ;)

Odkąd pamiętam, już od najmłodszych lat uwielbiałam wszelkiego rodzaju poszukiwania począwszy od zbierania kwiatów na łące, poprzez szukanie muszelek, bursztynów i kamyków na plaży a skończywszy na łowieniu perełek w sklepach.

Instynkt łowcy trwa nadal, a co więcej, po latach doświadczenia, moje łupy są coraz lepsze i bardziej efektowne. Jeśli obserwujecie mnie na Instagramie, z codziennych relacji #ootd na Instastories zapewne kojarzycie moją skórzaną, karmelową torebkę lub czekoladowy pasek ze skóry. Wiele z Was pyta mnie o grafitowy, gliniany dzbanuszek czy druciak wiszący w jadalni. Większość zachwyca się też starym krzesłem przy naszym jadalnianym stole ...

To właśnie moje skarby, wyszukane, znalezione, cieszą po stokroć bardziej niż wszystkie inne, dostępne na wyciągnięcie ręki w każdym sklepie. Jeden nawet wieźliśmy aż z Węgier w przyczepie Niewiadów pożyczonej od Teściów, to zdecydowanie największy jak do tej pory łup, bo mowa o fotelu rattanowym dość sporych rozmiarów, który od kilku sezonów używamy w naszej altanie. Wszystkie te rzeczy są unikatowe, inne, jedyne w swoim rodzaju, ponadczasowe lub po prostu są bardzo dobrej jakości, ale udało mi się je kupić za bardzo atrakcyjną cenę.

Jeśli tylko mam czas na swoje łowy wybieram się również do sklepów TK Maxx gdzie najchętniej sięgam po skórzane torebki, okulary przeciwsłoneczne, skórzane buty znanych marek i projektantów oraz oczywiście artykuły do domu np. dekoracje, naczynia kuchenne czy świece zapachowe. Młodsza córka najbardziej uwielbia stoiska z zabawkami, butami i akcesoriami papierniczymi, starsza upolowała już niejedne markowe buty i ubrania. A że mama zawodowo zajmuje się finansami i dbanie o budżety ma we krwi to świadomość cen do 60% niższych od regularnych cen sprzedaży w Polsce i na świecie jest jak najbardziej zachęcająca ;)

W ubiegłą sobotę wybrałam się do jednego z krakowskich sklepów TK Maxx, żeby zaspokoić swoją potrzebę łowcy (byłam w Bonarce, gdzie mam zdecydowanie najbliżej, ale czasami jeżdżę też do M1). Dostawy do TK Maxx trafiają nawet kilka razy w tygodniu, więc warto często sprawdzać czy przypadkiem nie pojawiły się jakieś nowe perełki. Dodatkowo, w listopadzie w każdym tygodniu spodziewane są wielkie tematyczne dostawy określonego asortymentu z danego działu. Od 6 listopada do sklepów trafi wyjątkowo dużo produktów z działu dla domu, ale co ciekawe, nawet przed dostawą udało mi się upolować naprawdę przepiękne produkty. 

dodatki do domu

dodatki do domu

dodatki do domu

dodatki do domu

Znacie mnie już trochę, w końcu prowadzę bloga już 5 lat ... A to Ci dopiero, nie wiem czy uwierzycie ale pisząc ten akapit właśnie uświadomiłam sobie, że całkiem niedawno stuknęła nam ta okrągła liczba a ja w natłoku obowiązków, zupełnie o tym zapomniałam ... 

W każdym razie wiecie zapewne, bo już wielokrotnie o tym pisałam, widać to chyba również po moich wnętrzach, że mam wielką słabość do neutralnej kolorystyki z mniejszym lub większym nasyceniem w określonym odcieniu, wciąż jednak poruszam się w zdecydowanie bezpiecznych tonacjach ;) Mój koszyk nie jest chyba zbyt dużym zaskoczeniem, nie zabrakło w nim wielkich, drewnianych dech, które są tak piękne, że aż szkoda ich używać! Znalazłam też przepiękny szary kubek oraz dwa pledy z frędzlami, które tak wspaniale dopełniają skandynawskie stylizacje zwłaszcza w modnym ostatnio stylu scandi boho. Mam bardzo podobne z sieciówki, ale jeśli chodzi o jakość tych z TK Maxx to praktycznie nie ma porównania. Te są bardzo mocno utkane, gładkie, nie mechacą się ani nie obierają, można z powodzeniem używać ich zgodnie z przeznaczeniem a nie stosować tylko dla dekoracji ;)

dodatki do domu

dodatki do domu

Znalazłam też 3 wielkie świece zapachowe, idealne na jesienno-zimowe wieczory. Pachną tak pięknie, że nawet bez zapalania zapach unosi się w powietrzu. Poza tym, po wypaleniu te przepiękne naczynia można jeszcze wykorzystać jako pojemniki lub wazoniki. Ten drewniany młynek to chyba najbardziej udany z moich łupów, bo młynków szukam już od dawna, ale ręka mi zawsze drży jak widzę cenę a ten nie dość, że bardzo ładny i klasyczny to jeszcze kosztował naprawdę niewiele. 

Jeśli chodzi o pozostałe wyjątkowo duże dostawy w sklepach TK Maxx w listopadzie to w tygodniu od 13 listopada spodziewajcie się perełek od największych projektantów, a od 20 listopada pojawią się nowinki technologiczne.
 
jesienna sypialnia

jesienna sypialnia

jesienna sypialnia

jesienna sypialnia

jesienna sypialnia

Ciekawa jestem czy moje łupy oraz moja stylizacja przypadną Wam do gustu. Mam nadzieję, że choć trochę zachęciłam Was do poszukiwań takich perełek ;) Gwarantuję naprawdę wielką satysfakcję z polowania ;) a ja dodatkowo mam przy tym świetną zabawę, bo po prostu to uwielbiam. Pamiętajcie, że w TK Maxx produkty z pewnością charakteryzują się wysoką jakością oraz atrakcyjną ceną. Jeśli jeszcze nie znacie swoich sklepów w okolicy to można je sprawdzić tutaj.

jesienna sypialnia

Poniżej kolaż zdjęć z wizyty w sklepie, być może wypatrzycie na nich coś ciekawego, udanych zakupów!


Iza K.




Sznur żarówek DIY

Sznur żarówek DIY

Dziękuję Wam, że cierpliwie czekaliście na ten tutorial, jest mi ogromnie głupio, że tak długo to trwało. Mam jednak nadzieję, że okaże się pomocny i przede wszystkim zrozumiały.

bulb garland DIY


Ważna uwaga!
Sznur może być używany wewnątrz oraz na zewnątrz ale tylko i wyłącznie pod zadaszeniem (nie jest to sznur bryzgoszczelny co oznacza, że przy kontakcie z wodą może dojść do spięcia).

Orientacyjna cena takiego samego sznura to ok. 70zł (kabel ok. 15zł, żarówki ok. 25zł, wtyczka ok. 5zł, oprawki ok. 25zł, zaślepki ok. 2zł). U nas większość składników było w domu (jak zwykle zresztą), więc koszt był jeszcze niższy ;) 

Do wykonania potrzebne będą (sznur na 10 żarówek w odległości co 30cm):
- kabel (przewód elektryczny) linka 2x1mm2 (okrągły) - 5-6m (w zależności od tego ile metrów kabla potrzebujesz do gniazdka)
- oprawki żarówki e27 - 10 sztuk
- zaślepki - 10 sztuk
- żarówki e27 (bańka mała) - 10 sztuk
- wtyczka - 1 sztuka

bulb garland DIY

Narzędzia:
- wkrętarko-wiertarka
- nóż z ostrzem łamanym (tapeciak)
- metr
- płaski śrubokręt

bulb garland DIY

1. Za pomocą płaskiego śrubokręta podważ delikatnie (żeby nie wyłamać) zatrzask z jednej strony a potem z drugiej strony, wtedy oprawka się rozepnie na dwie części.

bulb garland DIY

2. Górna część oprawki posiada jeden okrągły otwór na kabel z boku a my potrzebujemy dwa. Używając wiertarko-wkrętarki przewierć okrągły otwór w oprawce tak, aby z drugiej strony powstał taki sam otwór po to, aby potem przeciągnąć przez nie kabel. Wykonaj czynność dla 9 oprawek a w 10tej tylko dopasuj wielkość otworu do kabla (ostatnia oprawka jest zakończeniem i potrzebny jest tylko jeden otwór).

bulb garland DIY

3. Za pomocą "tapeciaka" lub innego ostrego noża wytnij wystający w środku plastik oraz usuń ewentualnie powstałe nierówności wokół rozwierconych otworów.

bulb garland DIY

Tak powinna wyglądać oprawka po rozpięciu, rozwierceniu otworów i wycięciu wystającego w środku plastiku:

bulb garland DIY

4. Początek kabla odizoluj jak na zdjęciu na odcinku ok. 3cm z izolacji zewnętrznej (czarna) oraz 1,5cm z izolacji wewnętrznej (brązowa i niebieska).

bulb garland DIY

5. Następnie  w odległości co 30cm odizoluj kabel na długości 5cm z izolacji zewnętrznej (czarna) oraz 2,5cm z izaolacji wewnętrznej (brązowa i niebieska). Powtarzaj czynność 9 razy (sznur na 10 żarówek). 

bulb garland DIY

6. Po odizolowaniu wszystkich punktów przeciągnij kabel przez otwory wykonane wcześniej w górnej części 9ciu oprawek w taki sposób aby odizolowane części kabla znajdowały się mniej więcej na środku oprawki. 

bulb garland DIY

7. Skręć końcówki kabli jak na zdjęciu poniżej:

bulb garland DIY

bulb garland DIY

8. Teraz potrzebne będą dolne części oprawek. Skręcone końcówki kabli wciśnij w okrągłe otwory po bokach oprawki (szybkozłączki) w taki sposób jak na zdjęciu, żeby jedna końcówka skręconych kabli była z jednej strony a druga po przeciwległej stronie (nie wpinaj obu kabli z jednej strony gdyż spowoduje to zwarcie). 

bulb garland DIY

bulb garland DIY

9. Wykonaj tą czynność dla wszystkich 10ciu oprawek, jako ostatniej użyj oprawki z jednym otworem (zakończenie sznura).

bulb garland DIY

10. Dla uzyskania lepszego efektu wizualnego użyj zaślepek aby zatkać górny otwór w oprawce. Przy okazji zaślepka dociśnie kabel i zabezpieczy go przed przypadkowym wysunięciem.

bulb garland DIY

bulb garland DIY

11. Na drugim końcu kabla zamontuj wtyczkę.

bulb garland DIY

bulb garland DIY

12. Wkręć żarówki i ciesz się swoim sznurem żarówek ;)

bulb garland DIY

bulb garland DIY

13. Do naszego sznura użyliśmy żarówek tradycyjnych (UE wstrząsoodpornych ;)) e27 25W "mała bańka" (cena 2zł/szt) gdyż żarówki 10W w tym kształcie są bardzo trudno dostępne. Jeśli zdecydowaliście się na takie same żarówki to będą one świecić bardzo intensywnie więc dla uzyskania pożądanego efektu można użyć ściemniacza.


Mam nadzieję, że udało nam się opisać i pokazać wszystko jasno i zrozumiale ;) Wiem, że lepszy byłby filmik ale niestety jeszcze nie podszkoliłam się w tej dziedzinie. Jeśli macie jakieś pytania to piszcie śmiało.

U nas dwa sznury, jeden wisi w altanie (z 16 żarówek) a drugi w domu, na razie w sypialni, ale pewnie będzie krążył po domu jak i pozostałe dekoracje. 

bulb garland DIY

bulb garland DIY

bulb garland DIY

bulb garland DIY

bulb garland DIY

bulb garland DIY

Pozdrawiam
Iza K. z mężem ;)
Przyjęcie - co podać #3

Przyjęcie - co podać #3

To już trzeci post z tego cyklu. Poprzednie cieszyły się Waszym dużym zainteresowaniem więc mam nadzieję, że i tym razem pomogę komuś w organizacji przyjęcia lub rodzinnego spotkania. Dla przypomnienia, poprzednie części tego cyklu możecie znaleźć tutaj i tutaj. Część przepisów się powtarza, bo niektóre dania są sprawdzone a u nas przyjęcia tylko dwa razy w roku więc jest to nawet dopuszczalne ;)

Kontynuując tradycję, podaję więc gotową ściągawkę co przygotować na przyjęcie, jak zaaranżować stół, w tym przypadku w odsłonie wiosenno - Wielkanocnej oraz jakie atrakcje zapewnić dzieciom, bo przyjęcie było urodzinowe.

birthday party

stylizacja stołu

stylizacja stołu

Zacznę może od tego, że tym razem postanowiliśmy jednak zrobić małe przemeblowanie i uczynić biesiadowanie przyjemniejszym i bardziej komfortowym, przenieśliśmy więc sofy z salonu do jadalni a stół z jadalni postawiliśmy na środku salonu. Wymagało to trochę wysiłku szczególnie, że przyjęcie odbywało się podczas Świąt Wielkanocnych więc dodatkowo były jeszcze obowiązki typowo Świąteczne. Cały trud jednak się opłacił, bo w salonie jest dużo więcej miejsca, więc obok mogliśmy również postawić stół dla dzieci, jest bardziej słonecznie, przyjemnie i dostojnie.

W porównaniu do lat poprzednich zrobiłam również kolejny krok i przygotowałam bardziej śmiałą i dojrzałą aranżację stołu. Jak na Wielkanoc przystało, na stole subtelnie kicały białe porcelanowe zajączki, a pod każdy talerz włożyłam gałązkę bukszpanu. Nad stołem do lampy przymocowałam wiklinowy wianek a do niego jajka, które ozdabiałam (o ile dobrze pamiętam) dwa lata temu.

Na stole dla dorosłych znalazły się:

1. Czekoladowa muffinka z gruszką, kremem z bitej śmietany i mascarpone oraz owocami leśnymi - lekki deser na powitanie. 

Muffiny piekłam w kokilkach, robiłam z mąki orkiszowej (jasna i ciemna zmieszana po połowie), do środka włożyłam spory kawałek gruszki.

Przepis na krem znalazłam w sieci, oczywiście popełniłam lekką gafę, bo kupiłam śmietanki 30% a prawie wszystkie przepisy były na 36% a sklepy były już zamknięte, jednak dokopałam się do przepisu na 30% i wyszło :) Wam jednak zdecydowanie polecam używać 36 ;)

2. Tarta ze szpinakiem, fetą i pomidorami - podawałam ją poprzednim razem (na zimno) ale robiłam z ciasta francuskiego. Od roku staram się zmieniać naszą dietę na lepszą i zdrowszą więc od jakiegoś czasu zamiast ciasta francuskiego robię po prostu kruchy spód na mące orkiszowej. Używam takiego przepisu:

250g mąki orkiszowej pełnoziarnistej
100g zimnego masła
1 jajko
1/4 łyżeczki soli
3 łyżki zimnej wody

Mąkę wsypać do miski, dodać pokrojone w kostkę masło, siekać nożem, aż masło połączy się z mąką w formę grudek. Roztrzepać jajko z wodą, dodać do ciasta. Wymieszać nożem i czubkami palców zagnieść szybko ciasto, rozwałkować i wyłożyć nim formę do tarty, nakłuć widelcem i włożyć  do lodówki na 30 minut. Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni i podpiekamy ciasto ok 15 minut. Nakładamy nadzienie (przepis tutaj) i zapiekamy do ścięcia masy i lekkiego zrumienienia.

3. Sałatka wiosenna - również robiłam poprzednio ale wklejam przepis poniżej:

- 2 serki homo naturalne
- 3 łyżki majonezu
- sól, pieprz
- rzodkiewka (wedle uznania)
- szczypiorek (wedle uznania)
- jajka gotowane 

Rzodkiewkę zetrzeć na grubej tarce i mocno odcedzić, dodać szczypiorek, wymieszać z serkami, majonezem, doprawić solą i pieprzem. Podawać do ugotowanych jajek. Jajka można ułożyć osobno obok sałatki lub ułożyć je np. na wierzchu sałatki.

4. Sałatka francuska

Nie jest łatwo znaleźć w sieci ostateczną odpowiedź na to z czego powinna składać się sałatka francuska, bo rozbieżności są bardzo duże. Pomieszałam więc kilka przepisów i drogą dedukcji doszłam do przepisu, który podaję poniżej:

- paczka rukoli
- opakowanie (ok. 125g) sera z niebieską pleśnią
- opakowanie (ok. 120g) sera typu camembert 
- winogrona jasne bezpestkowe (wg uznania)
- orzechy ziemne prażone na patelni (w przepisach są włoskie ale ja nie miałam w domu)

Sos:
łyżka miodu
łyżka soku z cytryny
pieprz 
4 łyżki oliwy

5. Jajka gotowane - podałam część z łososiem wędzonym na zimno, pieprzem i koperkiem, część z chrzanem zmieszanym z majonezem i posypane szczypiorkiem a resztę bez żadnych dodatków.

6. Przekąski w cieście francuskim - przy okazji robienia parówek w cieście dla dzieci, okazało się, że zostało mi jedno ciasto, pokroiłam więc na małe kwadraciki, na każdy nałożyłam troszkę serka typu Almette (ziołowy) i zawinęłam w koperty.

7. Wędliny i sery - tylko jeden półmisek, gdyż od lat obserwuję spadek zainteresowania ;)

8. Sernik na ciemnym cieście z brzoskwiniami i polewą czekoladową - piekła Mama, bo ja jeszcze do tej pory nie odważyłam się w pieczeniu pójść tak daleko ;) Gdybyście się zastanawiali dlaczego na środku stołu takie puste miejsce to czekało właśnie na sernik, a że zdjęcia robiłam wcześniej to nie udało się uwiecznić stołu w pełnej krasie.

9. Danie główne - makaron pełnoziarnisty ze szpinakiem i fetą posypany parmezanem i prażonymi płatkami migdałów.

Przepis wzięłam stąd, na 12 osób wystarczyło opakowanie makaronu 400g (podawałam nieduże porcje, bardziej na smak niż "pojedzenie"), opakowanie szpinaku (używam świeżego z Lidl choć okazuje się, że jednak są zwolennicy mrożonej "sieczki", jedno opakowanie to trochę mało ale niestety przed Świętami szpinak był tak brzydki, że nie udało mi się dokupić już więcej) i 1,5 kostki fety.

10. Galaretki kolorowe z owocami (3 warstwy, w każdej inny owoc, ja dałam ciemne winogrona, jasne winogrona, mandarynkę), podałam po daniu głównym.

11. Tort - jakże mogłoby go zabraknąć, akurat w tym przypadku zawsze mamy zapewnioną i jakość, i smak, i przepiękny wygląd przez Szwagierkę, która w pieczeniu ciast jest po prostu niezastąpiona!

12. Na stole były również ugotowane jajka przepiórcze (nieobrane, nikt się nie chwycił ;)), gorzka czekolada (2 rodzaje, też nie było zainteresowania), pokrojone bagietki z ziarnami (w lnianym woreczku), winogrona ciemne.

13. Do picia w karafkach podałam sok pomarańczowy 100% i wodę, do której wrzuciłam ćwiartki limonki i pomarańczy.


table styling

birthday party

table styling

birthday party

Dzieci miały swój osobny stolik, na którym tradycyjnie nie mogło zabraknąć parówek w cieście francuskim (kupuję Piratki w Lidlu, jemy je już bardzo rzadko, więc od święta nie zaszkodzi) oraz galaretek w pomarańczach (po przepisy i wskazówki odsyłam tutaj).

Oprócz tego winogrona jasne bezpestkowe, obrane jajka przepiórcze.

Dzieci tak samo jak dorośli miały swój lekki deser na powitanie, ale do upieczenia muffin użyłam papierowych papilotek z Pepco i nie dodawałam gruszki, bo jednak nie wszystkie dzieci lubią. Dzieci to w ogóle dość wybredne istotki, więc trzeba uważać co się Im podaje ;)

Ja popełniłam gafę, bo w ramach "dania głównego" podałam Im minipizze z kiełbasą lisiecką i serem żółtym i wszystko byłoby super gdyby nie to, że z rozmachu upiekłam je z mąki pełnoziarnistej orkiszowej. Moje dziewczyny ją uwielbiają ale niestety zapomniałam o tym, że przecież inne dzieci niekoniecznie. Dzieci oczywiście podjadają sobie zawsze ze stołu dla dorosłych więc nie głodowały ;)

Zrobiłam dla Nich również Rafaello z kaszy jaglanej, część położyłam na stole dla dorosłych, ale nie cieszyły się zbyt dużą popularnością. Przepis wzięłam stąd.

birthday party

birthday party

birthday party

birthday party

birthday party

Dekoracjami i atrakcjami dla dzieci zajęła się niezastąpiona Alicja (nasza starsza córka), która po prostu świetnie odnajduje się w tych klimatach, od lat ogląda filmiki DIY i tworzy przeróżne rzeczy, włącznie z cudnymi mini przedmiotami z modeliny, uwielbia zajmować się dziećmi i organizować dla Nich zabawy i atrakcje. W tym roku spisała się na medal. Od tygodni w wolnych chwilach wykonywała tabliczki z nazwami potraw oraz imionami dzieci, dekoracje na patyczkach do muffinek, girlandę z napisem "happy birthday" oraz cudne rekwizyty do "foto-ścianki", która okazała się naprawdę fajną atrakcją, bo oprócz zabawy dzieci mają jeszcze fajną i nietypową pamiątkę.

Oprócz tego przygotowała też szablony pisanek z kolorowych pianek, które dzieci samodzielnie ozdabiały różnymi dekoracjami. Były też tańce i zabawa w szkołę.

Na koniec dzieci dostały po jajku niespodziance zapakowanym w śliczne pudełeczka, które udało nam się już jakiś czas temu wyszperać w Empik outlet.

przyjęcie urodzinowe

przyjęcie urodzinowe

przyjęcie urodzinowe

Muszę przyznać, że jestem ogromnie zadowolona choć tak naprawdę musiałam wziąć 2 dni urlopu i całe 4 dni przed przyjęciem to dla mnie okres wyrwany z życiorysu, ale było warto. Zadowolenie gości i dobre słowa są największą nagrodą :)


Copyright © lifespace(r) , Blogger